Header

W takie dni aż chętnie się wstaje. Dziś na 8:00 rano siłownia. Lato się zbliża, trzeba zadbać o swoją kondycję oraz sylwetkę. Dziś zapisałam się również na sekcję pływacką, więc będę teraz "sportowcem roku". :) Może wydaje się to zabawne, ale na prawdę po nużącej, leniwej zimie pojawiły się tzw. "boczki" i ogólnie nastał brak kondycji... Trzeba nad tym popracować. Więc kiedy jak nie teraz? Do dzieła! :) 

Nie mam co wstawić, więc może małe studniówkowe wspomnienie: 



Czas okrutnie szybko leci... Ale za to coraz szybciej do wakacji! Nie mogę się doczekać. 

Póki co zajadam się smacznymi truskawkami w oczekiwaniu na wiosnę: 


Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Zdjęcia instagramowe z tygodnia:









Likes

Comments

Wiem, że piszą już o tym wszystkie bloggerki i magazyny na świecie, ale jestem tak zachwycona tym typem makijażu, że nie pozwolę sobie odpuścić tej notki. Eyeliner to stanowczo mój styl! Uwielbiam czarne, idealnie wykonane, załamane do góry w stylu Marylin, kreski. Nie jestem specjalistką od make-up'u, ale sama prawie codziennie wykonuję sobie taki makijaż. Na codzień jednak jest to wersja bardzo delikatna, bez cieni do powiek, sama kreska: 


I wiem wiem, nie jest do końca idealna. Ale lubię, podoba mi się to. 
Jak więc nie mogłabym zachwycić się makijażem wykonanym przez Petera Philipsa na pokazie Chanel's Spring 2014 couture show. Niesamowite oczy, błyszczące, ogromne. Oto kilka zdjęć: 





Peter Philips: “I wanted to do something that stood out with lightness but at the same time was elegant and couture”

Według mnie bardzo fajne przełamanie codzienności, świetny makijaż na wieczór imprezowy. Wydaje mi się również, że niezupełnie trudny w wykonaniu samemu.
A wygląda nieco jak z innej planety. Ale pięknie wykonane, sztuka! Jestem pod wrażeniem. 

Likes

Comments

"Rzadko myślimy o tym, co mamy, lecz zawsze o tym, czego nam brak."

- Arthur Schopenhauer


Uwierzcie mi - marzenia się spełniają! Trzeba tylko uwierzyć, że mogą się spełnić.


Likes

Comments

Mimo, że nie lubię zimy - luty to mój miesiąc. 12 lutego, czyli już za 9 dni obchodzę urodzinki. Niestety nie dla tego powodu Luty jest moim miesiącem. Powód jest zupełnie inny. To najkrótszy miesiąc w roku, którego więc najłatwiej przetrwać. W Lutym właśnie pojawiają się pierwsze przebiśniegi i pierwsze oznaki końca zimy. Luty rozpoczyna nowy sezon! Kończą się ferie i zaczyna się nowy etap, nowy semestr, nowe postanowienia, a także nowe plany. Dla mnie luty otwiera wejście do nowej przestrzeni wiekowej, z 19-latki w pełne 20. Plan: rozjaśnienie włosów... Postanowienie: Będę się więcej uczyć i chodzić na wszystkie wykłady! 


Likes

Comments