Header

W piątek obchodzić będziemy nie do końca przez wszystkich akceptowane "święto", a mianowicie Halloween. Mówi się, że jest to typowo amerykańska tradycja, którą wiele osób w naszym kraju srogo potępia. Rozmawiając z rodziną dowiedziałam się, że dawniej w Polsce oddalonej o wiele bardziej od zachodu, czyli w czasach, gdy nasi dziadkowie byli dziećmi, również dzień przed Wszystkimi Świętymi obchodzono w wyjątkowo specyficzny sposób. Chociaż nie pod nazwą Halloween, to jednak straszono się nakładając na kij wydrążoną dynię lub przebierano się w prześcieradła naśladując duchy. W związku z tym, ja również nie mam skropułów podtrzymując tradycję tego dnia. Uważam, że w miarę rozsądku, jest to fajna zabawa, nikomu nie robi krzywdy i można w ten sposób nieco inaczej spedzić wieczór, z humorem, przed dniami zadumy i pamięci o bliskich, którzy odeszli. Należy jednak pamiętać, że każda zabawa jest dobra, do czasu, gdy zachowujemy zdrowy rozsądek! Jeśli będziecie więc bawić się na halloween'owych domówkach, to przygotowałam dla Was inspirujące zestawy na ten wieczór: 


Mam nadzieję, że jeśli nie mieliście pomysłu co ubrać, to już troszeczkę Was zainspirowałam. 
Have fun! :) 

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments

źródło obrazka: http://yejenny.blogspot.com/

Moja włosowa kuracja trwa. W związku z nadejściem chłodniejszych dni zmieniłam system pielęgnacji
włosów. Zmiana pielęgnacji nie ma związku jedynie ze zmianą pogody, a także zmianą stanu moich włosów na lepsze. Nie jest to jeszcze wymarzony efekt, natomiast już widzę znaczną poprawę i uwaga - nowe dłuższe centymetry. A na tym przecież zależy mi najbardziej, gdyż staram się zapuścić włosy. Moje z regóły suche, szorstkie, matowe i puszyste włosy zmieniły się i są teraz:
- błyszczące
- odpowiednio nawilżone
- częściej się przetłuszczają (ale nie z przesadą)
- wyglądają na mocniejsze
- nowe centymetry naturalnego koloru są delikatne, ślikie
- miłe w dotyku
- nie puszą się
Wszystko za sprawą odpowiedniego, długotrwałego systemu pielęgnacji, jaki sobie dobrałam. Na chwilę obecną musiałam wprowadzić kilka zmian:

szampony:
Babydream (bez SLS/SLES) na zmianę z szamponem ze skrzypem polnym Farmony (z SLS)


Co się zmieniło? Używam teraz delikatniejszych szamponów, by po prostu nie narażać nowych, zdrowych odrastających naturalnych włosów. Szampon dla dzieci jest bardzo łagodny, dobrze myje moje naturalne włosy i nie przesusza rozjaśnianej dawniej części włosów. Jedyne co może w nim przeszkadzać to charakterystyczny dla dziecięcych kosmetyków, intensywny zapach. Ale ja nie narzekam, gdyż i tak po każdym myciu stosuję odżywkę. Drugiego szamponu używam rzadziej, z regóły po to, by dokładnie zmyć z włosów wszystkie zgromadzone substancje, których nie domywa Baybydream. Czy jest jakiś mega super? Otóż nie ma to dla mnie znaczenia, gdyż uważam, że największy wpływ na nasze włosy mają właśnie odżywki i maski. Skład tego szamponu zawiera ziołowe substancje, więc powinien mieć jako taki pozytywny i delikatny wpływ na włosy. Dobrze myje i to właściwie najważniejsza cecha szamponów z SLS. 


odżywki: 
Garnier Fructis, Goodbye Damage, Odżywka wzmacniająca (do spłukiwania), po każdym myciu

Jest to odżywka, której działanie mogę porównać do Nivea Long Repair. Moje włosy są po niej gładkie i lśniące, nie plączą się.

Z.one Milk_Shake odżywka bez spłukiwania w piance


Tę odżywkę podkradam mojej mamie, która dostała ją w prezencie. Podobno ma mega nawilżające działanie, natomiast to co zauważyłam - nie przetłuszcza ani nie obciąża włosów. Jest to typowo emolientowy produkt, czyli dla włosów takich jak moje - idealny. Wielki plus tej odżywki jest taki, że szczególnie teraz, gdy mam już zdrowsze włosy nie obciąża ich nawilżając jednocześnie, gdyż ma lekką formułę pianki. 

olejowanie:
kokosowy przywieziony z Tunezji oraz naturalny olej z kokosa przywieziony z Dominikany


To nie wikipedia, abym opisywała skład i wartości oleju kokosowego, ale mogę napisać jak działa na moje włosy. Otóż nigdy nie spotkałam się z tak cudownym kosmetykiem do włosów. Nie wiem dokładnie dlaczego, ale stanowczo w głównej mierze przyczynił się do polepszenia stanu moich włosów. Nie wiem, czy na każdy typ włosa działa tak samo, natomiast jeśli chodzi o mnie - jest znakomity! Nakładam go przed myciem na włosy i skórę głowy na kilka godzin lub na same końcówki na cały dzień, gdy związuję włosy w koka. Jego dobre właściwości odżywiają moje włosy i dzięki temu wyglądają na znacznie zdrowsze i są cudownie nawilżone. 

olejek arganowy (czytaj o tym


dodatkowo: 
Siemię Lniane - podobno multi witaminowa bomba działająca pozytywnie nie tylko na nasze zdrowie, a także na skórę, włosy i paznokcie. Postanowiłam się skusić na pierwsze opakowanie tego produktu po przeczytaniu pozytywnych komentarzy dziewczyn stosujących siemię lniane, które chwalą je sobie głównie dlatego, że sprawia iż włosy szybciej rosną, piękne i zdrowe. No zobaczymy jak podziała na mnie i wtedy będę mogła podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami. Nie jestem bowiem przekonana co do suplementów diety, dlatego właśnie naturalne metody wzmocnienia organizmu poprzez specyficzne produkty odpowiadają mi najbardziej.
Próbowałam już pić herbatę z pokrzywy, natomiast nie udało mi się wytrwać w tej metodzie, gdyż pokrzywa działa oczyszczająco na cerę, przez co wszystkie toksyny w pierwszych 2 tygodniach stosowania wyrzuciła na mojej twarzy. Mam nadzieję, że nie będę miała podobnych problemów z siemiem lnianym.



A Wy jakie macie sposoby na przyspieszenie porostu włosów? 

Likes

Comments

Jeszcze niedawno pisałam o inspiracjach modowych na ostatnie dni lata. Dziś już przechodzimy do kolekcji jesiennej. Mimo, że październik tym razem jest stosunkowo ciepły, nie możemy zapominać o tym, że to mimo wszystko jesień. Letnie ciuszki możemy schować głęboko w szafie. Czas przełożyć się na jesienne trendy. Moim zdaniem w tym sezonie, bardzo modne będą przeróżnego rodzaju swetry, głównie te w azteckie wzory, futerkowe kamizelki, no i generalnie kolorystyka dostosowana do pory roku, co jest oczywiste. Beże, szarości, zielenie, bordo i czarne. Warto ubierać się "na cebulkę", czyli kilka warstw na siebie, które można w każdej chwili zdjąć, gdy jest nam za ciepło. Przygotowałam dla Was kilka inspirujących zestawów jesiennych na różne okazje:






A jaki styl Wam najbardziej odpowiada? 

Likes

Comments


Internet w dzisiejszych czasach znacznie ułatwia nam wiele spraw. Kupujemy za jego pomocą mnóstwo różnych rzeczy. Co Wy na to, by zaoszczędzić czas na kupowanie w tradycyjnych sklepach bielizny i kupować ją przez sklep internetowy? Ja uważam, że jest to świetna sprawa! Ogromny wybór, świetna jakość i idealnie dobrane rozmiary dla Ciebie. Jeśli planujesz zakup również nieco bardziej "ekstrawaganckiej" bielizny lub chcesz zrobić komuś niespodziankę, nie musisz krępować się w sklepie. Wystarczy, że zrobisz zakupy online na stronie: http://www.ulubionabielizna.pl/ a szybko otrzymasz pięknie zapakowaną wybraną przez Ciebie rzecz.
W asortymencie tego sklepu znajduje się ogromny wybór przeróżnych różności. Bielizna dla kobiet, mężczyzn, dla nowożeńców, piżamy, stroje kąpielowe, odzież itp. Warto zajrzeć:


Ja wybrałam dla siebie spodenki, które można wykorzystać np. podczas zajęć w-f'u. 


Likes

Comments