Layette for the newborn

wyprawka dla niemowlaka, kosmetyki dla dzieci

Witajcie w Nowym Roku 2020. :) Cieszę się, że ten Nowy Rok zaczynam z zupełnie nową kategorią wpisów na moim blogu. Jak widzicie po tytule, zaczynam kompletować wyprawkę dla naszego dzidziusia. Został już praktycznie ostatni trymestr ciąży i będziemy mogli powitać nasze dziecko na świecie! Zawsze wydawało mi się, że ciąża to najdłuższe 9 miesięcy w życiu kobiety, a jednak ze śmiałością mogę powiedzieć, że to zdecydowanie nieprawda. Nim zaczęłam liczyć, tygodnie zamieniły się w miesiące i uciekają coraz szybciej.

Zanim jednak zacznę temat samej wyprawki, chciałabym poruszyć jeszcze temat ciąży i wczesnego macierzyństwa, na który to pojawiło się kilka komentarzy pod ostatnim postem, gdy oświadczyłam, że spodziewamy się dziecka. Zanim jeszcze zaszłam w ciążę, nie ukrywam, że się jej obawiałam. To było dla mnie coś nowego i niestety coś, co przez sugestie innych osób wydawało mi się ciężkim okresem, pełnym wyrzeczeń i złego samopoczucia. Nie wiem dlaczego ludzie tak nastawiają przyszłe matki, sugerując, że wraz z ciążą nastąpi w ich życiu trudny czas, pełen wyrzeczeń i poświęceń. Co większa, ostatnio zauważyłam w telewizji spot, który daje do zrozumienia, że wczesne macierzyństwo jest uciążliwe i męczące. Chciałabym z tego miejsca dodać trochę otuchy kobietom, które myślą o dziecku, ale obawiają się przeorganizowania swojego życia i innych aspektów związanych z oczekiwaniem na maleńką istotę. Ja osobiście uważam, że wszystko zależy od naszego podejścia i nastawienia. Nie chciałabym przekoloryzować rzeczywistości, ale dla mnie ciąża jest pięknym, naprawdę wyjątkowym czasem w moim życiu. Każdego dnia obserwuję jak zmienia się moje ciało i jestem pełna podziwu dla natury, że noszenie pod sercem dziecka jest po prostu cudem. Powiem Wam, że z chwilą, gdy pierwszy raz poczujemy ruchy dzidziusia, wszystko się zmienia. Ciąża daje także niesamowity spokój ducha. Dawne problemy przestają być istotne, a najważniejsza staje się przyszłość. Jeśli nastawicie się pozytywnie to będzie to dla Was cudowny czas, więc nie martwcie się tylko działajcie. :)

Miało być krótko, a wyszło jak zawsze, ale nie chciałam zostawić tego tematu bez swojego komentarza. Wracając jednak do tematu wyprawki dla noworodka chciałabym zacząć od wymienienia produktów ze zdjęcia powyżej. Są to głównie kosmetyki i produkty do higieny. Wszystkie zakupiłam podczas ostatniego pobytu w Niemczech, w drogerii DM (jeśli byłyście w Niemczech to z pewnością kojarzycie tę drogerię, ma naprawdę ciekawe produkty i dobre ceny), jednocześnie nie sądzę, że jest tam coś, czego nie dostaniecie tutaj w Polsce. Oczywiście świadoma tego, że skóra dziecka jest bardzo wrażliwa i delikatna starałam się zasięgnąć porad z innych źródeł zanim zabrałam się za zrobienie listy zakupów. I tak oto wybrałam następujące produkty:

- płyn do kąpieli i szampon Penaten - stosunkowo duża pojemność (400 ml), z pompką; producent zapewnia, że płyn jest łagodny dla skóry i włosów dziecka, nie podrażnia oczu, nadaje się do delikatnej kąpieli. Wybrałam produkt 2 w 1, ponieważ chciałam zminimalizować ilość pojemników.

- mleczko pielęgnacyjne z olejkiem migdałowym Babylove - 250 ml, wspomaga ochronę skóry, zapobiega przesuszeniom, nie zawiera barwników ani składników pochodzenia zwierzęcego.

- oliwka HIPP - 200 ml, minimalizuje ryzyko alergii, nie zawiera: oleju mineralnego, olejków eterycznych, barwników i substancji konserwujących, emulgatorów PEG, parabenów oraz surowców pochodzenia zwierzęcego; wybrałam ją ze względu na bardzo krótki i prosty skład.

- puder Babylove - 100 g, puder ochronny do wrażliwych obszarów skóry, takich jak fałdy zgięcia i pachy dziecka, absorbuje nadmiar wilgoci; zdecydowałam się na niego ze względu na dobry skład i stosunkowo niską cenę.

- lekki krem do twarzy Babylove - 75 ml, zawiera pantenol, olej słonecznikowy i olejek migdałowy, producent zapewnia, że utrzymuje naturalną wilgotność skóry.

- krem przeciw odparzeniom Weleda - 75 ml, krem z nagietkiem lekarkim przeznaczony do codziennego stosowania w celu pielęgnacji skóry ciała niemowląt w okolicy pieluszkowej; ma łagodzić podrażnienia i redukować zaczerwienienia, a także wspomagać regenerację skóry; nie zawiera syntetycznych konserwantów, zapachów ani barwników. Wiem, że w Polsce popularny jest Sudokrem, jednak znalazłam w artykułach zagranicznych, że jest to preparat leczniczy, który stosowany zbyt szybko i zbyt często na skórę maluszka może sprawić, że skóra może łatwo uodpornić się na jego działanie. Osobiście jestem również tego zdania, że najpierw warto zadbać o odpowiednią pielęgnację, a jeśli ona nie zadziała to można sięgnąć po preparaty lecznicze.

To by było na tyle w temacie higieny i kosmetyków. Jeśli uważacie, że czegoś jeszcze brakuje to proszę zostawcie swoje propozycje w komentarzu, będę Wam bardzo wdzięczna za wszelkie sugestie. :)

wyprawka dla niemowlaka, body, pajacyki, skarpe

Odnośnie ubranek, nie chciałabym jeszcze za dużo zdradzać (mam na myśli płeć dziecka), więc nie pokażę wszystkiego co udało mi się zakupić (zostawię to na osobny post). Za to dzięki poradom doświadczonej koleżanki, mogę teraz ja zdradzić Wam ważne kryterium przy wyborze pierwszych ciuszków dla maleństwa. Otóż w temacie bodów i pajacyków - warto wybrać te zapinane kopertowo, gdyż wtedy nie musimy stresować się przeciągając główkę dziecka (szczególnie jako debiutantki w roli matki). Łatwiej będzie nam także przebrać maluszka rozpinając napy. Z elementów garderoby ważne jest także zaopatrzenie się w tzw. "niedrapki". Dziecko po urodzeniu może mieć dość długie paznokcie, przez co może niechcący się zadrapać. Warto zatem zabrać już do szpitala takie a'la rękawiczki, dzięki którym dzidziuś nie podrapie sobie buzi lub oczka.

Podczas zakupów w niemieckiej drogerii zakupiłam także dwa rodzaje "pampersów" w najmniejszym możliwym rozmiarze. Podobno nawet najmniejsze pieluszki Pampersa mogą okazać się za duże na początku, więc postanowiłam wypróbować niemiecką markę i ich pieluszki w rozmiarze XS. Zobaczymy jakie sprawdzą się lepiej. Oczywiście w wyprawce dla noworodka nie mogłoby zabraknąć mokrych chusteczek, które mają wszechstronne zastosowanie. Kupiłam wielką paczkę z plastikowym pudełkiem, które można później uzupełniać.

Oprócz tego moja wyprawka na chwilę obecną obejmuje także: delikatny ręcznik z kapturkiem, rożek niemowlęcy oraz komplet poduszeczka motylkowa pod główkę i mini kołderka. Wkrótce planuję zakup kokonu do łóżeczka oraz kocyków, ale tutaj oferta producentów jest tak szeroka, że będę także wdzięczna za Wasze propozycje w komentarzach.

Na koniec chciałabym dodać, że post nie ma charakteru poradnikowego i proszę Was, abyście też nie odbierali tego w ten sposób. Jak wiecie, póki co jestem amatorką jeśli chodzi o dzieci i macierzyństwo, więc nie chciałabym tutaj występować w roli eksperta. Kompletując wyprawkę dla mojego dziecka sama sięgam po różne źródła porad np. blogi parentingowe, czy chociażby porady doświadczonych koleżanek, mamy itp. Ten post powstał w odpowiedzi na Wasze pytania i prośby o to, żebym pokazała co już mam. :) Jeśli uważacie, że coś o czym wspomniałam jest zbędne lub czegoś ważnego brakuje to proszę zostawcie swoje porady w komentarzu, a z pewnością będą wartościowe dla mnie, a także dla pozostałych czytelników.

Polubienia

Komentarze

Marta
Marta,
Polecam zaopatrzyć się w leżaczek, my akurat mamy babybjorn. Było to nasze musthave. Polecam tez zajrzeć na stronę lullalove- maja super kocyki, otulacze itp. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka
Karolina
Karolina,
Po przeczytaniu pierwszego zdania, skojarzyła mi się impreza dla Fiony zorganizowana przez królewny w 3 częsci Shreka ;D Ale tak na poważnie: świetna inicjatywa.
www.brytyjka.pl/plecak-survivalowy-w-3-ods
Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229