Header

Muzyka może sprawić, że czujesz "to coś" i może natychmiast zmienić Twój nastrój. Pomyślałam więc, że to może być całkiem fajne, żebym od czasu do czasu aktualizowała tutaj niektóre z moich nowych, ulubionych piosenek... Te, które są nieustannie odtwarzane na mojej playliście. ;) Ostatnio słuchając muzyki używam słuchawek ​Sudio Vasa BLÅ. Są idealne do zabrania wszędzie, ponieważ są bezprzewodowe. To świetny gadżet. Dzisiaj zabieram je na uczelnię. Życzę Wam miłego weekendu!

// Music can make you feel something, and it can change your mood instantly. I thought it would be quite great to occasionally update you on some of my new favorite songs… Ones that are on my ‘playing on repeat constantly’ playlist. ;) Lately I'm using my ​Sudio Vasa BLÅ earphones listening to music. They're perfect to wear everywhere, because they're wireless. I'm gonna take them on University today. That's a cool gadget. Wish you a nice weekend everyone!

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments

R O S E   +   N U D E S   F O R   S P R I N G

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami tym co jest w mojej kosmetyczce już od pewnego czasu. Oczywiście to nie są wszystkie kosmetyki, które tam przechowuję. Uwielbiam sięgać po swoje ulubione produkty, albo testować jakieś nowe, jednak od pewnego czasu wdrażam bardziej minimalistyczne podejście do życia. Zaczynając od mody, przez wnętrza aż po makijaż. Ja dosłownie mam za dużo rzeczy i zaczęło mnie to już trochę męczyć. Bycie bardziej minimalistycznym może być dobrym pomysłem na rozpoczęcie wiosny. Zobaczmy zatem co znajduje się w mojej kosmetyczce:

//Today I want to share the bits that have been in my makeup bag for quite some time now. It's not that many products that I keep in there actually. I love reaching for my favorite products, or testing out new ones, but since some time I want to take more of a minimalist approach to my life. From fashion, interiors to my makeup. I literally just have too much stuff and it was starting to stress me out. Becoming more minimalist can be a good idea to start spring time. Let's see what's in my makeup bag:

Podkład / Foundation:

Maybelline Affinitone nr 17 (Rose Beige) - Nie jestem miłośniczką pełnego krycia. Ten podkład wcale nie daje uczucia ciężkości na cerze, nakładam go odrobinę na twarz i równomiernie rozcieram przy pomocy Beauty Blendera. Dzięki tej metodzie makijaż wygląda bardzo naturalnie i ma aksamitne wykończenie, które utrzymuje się przez cały dzień.

I'm not a lover of the full coverage foundation. This one doesn't feel at all heavy on the skin and I applying just a tiny bit to my face and blending out with Beauty Blender. With this method, it ends up looking natural, with a velvety finish that lasts all day.

​Korektor / Concealer

Maybelline Instant Anti Age Effect nr 01 (Light) - jest świetny pod oczy i także uwielbiam używać go jako moją bazę pod cienie do powiek.

It's great for under the eyes area, and I do really enjoy to apply it as my eyeshadow base.

Puder / Powder

Inglot Puder Prasowany Freedom System Round - używam do wykończenia, jak również do szybkich poprawek makijażu. Nadaje efekt aksamitnie gładkiej skóry.

I use it for finishing as well as for quick make-up fixes. It applies a velvety smooth skin effect.

Eyeshadow Trio

Makeup Store Shade Collection Gold - formuła cieni jest miękka i delikatna, a z tak neutralnymi kolorami można stworzyć prosty i łatwy codzienny makijaż oka.

The formula is soft and with such neutral colors you can create a simple and easy everyday eye make up.

​Pomadka / Lipstick 

Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick nr 17 - wolę matowe pomadki zamiast błyszczyka, ponieważ ta zostaje na ustach prawie cały dzień, dopóki nie zjem czegoś tłustego. Ten kolor jest także bardzo neutralny i przypomina mój naturalny kolor ust, ale lepszy, wiesz co mam na myśli. :)

I prefer matte lipsticks than lip gloss for my casual makeup, because this one stay on my lips almost all day until I eat something oily. This color is also very neutral so it looks almost like my natural lip color, but better, you know what I mean. :)

A ta śliczna kosmetyczka, o którą często mnie pytacie, gdy pokazuję gdzieś na zdjęciach, czy Instastory pochodzi ze sklepu: Dresslily i kosztuje niecałe $9.

Likes

Comments

Mieliśmy dzisiaj wspaniałą wiosenną pogodę!! Ja i moja najbliższa rodzina po prostu musieliśmy udać się na spacer do lasu, po tym jak wzięliśmy lody z McDonald's. :-) To już nasza tradycja, kiedy nastaje wiosna. Pozbierałam kilka pięknych kwiatków w lesie. To było cudownie spędzone, rodzinne popołudnie. Mam nadzieję, że Wy także mieliście wspaniały dzień! ♥

// We had such an amazing spring weather today!! Me and my closest family just had to take a walk in the forest after we had taken ice cream from McDonald's. :-) It's our tradition, when the spring comes. I picked some beautiful flowers in the forest. It was an amazing family afternoon. I hope you had a wonderful day, too! ♥

Likes

Comments

Na moim blogu w zakładce "kategorie" pojawiła się nowa pozycja: "Food & Health". To oznacza, że będę publikować teraz więcej postów związanych z tematyką zdrowego stylu życia oraz dążenia do pięknej sylwetki. Zauważyłam Wasze zainteresowanie tym tematem i stąd też wziął się pomysł na nową serię postów. Często pytacie mnie jak to robię, że utrzymuję szczupłą sylwetkę, czy stosuję jakąś dietę lub co ćwiczę. Powiem Wam całkiem szczerze, że do niedawna jeszcze nie potrafiłam odpowiadać na takie pytania. Mój tryb życia daleko odbiegał od słowa FIT. Jednym z moich noworocznych postanowień było to zmienić. W styczniu wykupiłam kartę członkowską na siłownię oraz stopniowo zmieniałam nawyki żywieniowe i nie tylko. Tym razem postanowiłam jednak nie męczyć się z żadną dietą lub intensywnymi ćwiczeniami. Zauważyłam w ciągu tych 4 miesięcy ogromną zmianę mojego ciała i samopoczucia. Nigdy nie należałam do osób otyłych. Moja waga nigdy nie przekroczyła 55 kg przy 170 cm wzrostu. Uważam, że to waga, która jest odpowiednia dla mojego wzrostu. Co zabawne, po zmianie stylu życia na bardziej zdrowy kilogramów mi nie ubyło. Ale cieszę się z tego, bo uwierzcie, że nie o to chodzi, by schudnąć. Zauważyłam poprawę stanu mojej skóry, włosów, paznokci i przede wszystkim ładniejszą sylwetkę. Wcześniej przy takiej samej wadze moje ciało nie było w ogóle umięśnione, nie miałam tzw. "kształtów". Teraz jednak zauważyłam, że to się zmieniło i widzę, że mam bardziej rozwinięte mięśnie i zarys kształtów. Oczywiście to nie jest jeszcze moja wymarzona sylwetka, ale nikt nie jest idealny. Nie można sugerować się zdjęciami pięknych, umięśnionych ludzi, którzy całe dnie spędzają na siłowni, jedzą tylko określoną ilość kalorii i nie mogą cieszyć się pełnią życia. W moim bowiem życiu jedzenie i przyjemność, którą dzięki niemu odczuwam, odgrywa ogromną rolę. Nie mogłabym odmówić sobie zjedzenia ulubionej pizzy lub sernika. I właśnie o to chodzi, aby utrzymywać balans między zdrowym trybem życia, a przyjemnością, którą sprawia nam jedzenie. Ja nie odmawiam sobie niczego. Nie mniej jednak zachowuję zdrowy rozsądek. Odstawiłam kilka rzeczy, które powodują problemy ze zdrowiem oraz utrudniają utrzymanie zgrabnej sylwetki. Taką rzeczą była coca cola i pepsi oraz inne napoje gazowane. To nie oznacza, że nie piję ich wcale, ale wybieram Colę Zero, gdy już od czasu do czasu mam ochotę na taki napój. Nie słodzę herbaty, chociaż tego nie robiłam nigdy. Nawet gdy piję herbatę z cytryną, wybieram miód do słodzenia. Ograniczyłam także spożycie ziemniaków. Wybieram dania, do których pasuje ryż, bądź kasza. Jeśli natomiast chodzi o ćwiczenia - uczęszczam na siłownię mniej więcej 2 razy w tygodniu. Wiem, szału nie ma, ale mi wystarcza, aby utrzymać formę. Wybieram przeważnie treningi zorganizowane, zamiast indywidualnych. Najczęściej jest to choreo step lub trening obwodowy. W taki sposób ćwiczenia przestają być nudne, a zaczynają być całkiem ciekawe i co najważniejsze motywujące.

Co myślicie o nowej serii wpisów "Food & Health"? Czy macie jakieś pytania? Np. odnośnie potraw lub ćwiczeń? Chętnie podzielę się przepisami, tylko dajcie mi znać! :) Życzę Wam miłego weekendu!

Likes

Comments

Moja ulubiona kombinacja: granatowa haftowana sukienka + granatowe jeansy. Właśnie tak wyglądałam na występie mojego brata w Gdańsku. Uwielbiam tę sukienkę, innym także się spodobała, ponieważ usłyszałam wiele pytań, skąd ją mam. I uprzedzam wasze pytania, sukienka pochodzi z SheIn , sklepu, który wiecie, że kocham. Ubrania są doskonałe i niepowtarzalne. Ale wracając do koncertu. Mój brat Daniel, jak już zapewne wiecie, śpiewa. Jest członkiem Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego. Ten chór obchodził 45-tą rocznicę, więc był to koncert jubileuszowy. Byłam pod wrażeniem i wciąż jestem. Zachęcam Was do wybrania się na taki spektakl, jeśli tylko macie okazję. Moi Drodzy, życzę Wam miłego tygodnia! :)

// My favorite combo: Navy embroidery dress + navy jeans. This is what I looked like on my brother's performance in Gdańsk. I love the dress, other people loved it too because I heard many questions where did I get it from. And I forewarn your questions, the dress comes from SheIn, the shop which you guys know I love. The clothes are perfect and unique. But coming back to the concert. My brother Daniel, as you already know, sings. He is a member of the Academic Choir of University of Gdańsk. This Choir celebrated its 45th anniversary, so it was an jubilee concert. I've been so impressed and well I am still. I encourage you to go on such spectacle if you have an opportunity. Have a nice week my dear! :)

Likes

Comments