Zdrowy Blask

Witajcie Kochani! W ostatnim czasie postanowiłam nieco bardziej zadbać o siebie. Chyba każdego po zimie łapie taka "faza" na poprawienie swojego wyglądu i samopoczucia. Co niektórzy robią wszystko, aby ich sylwetka była "w formie" przed latem, ale ja już chyba jestem na takim etapie, że nie zamierzam się nawet oszukiwać, że zacznę ćwiczyć i dbać o zdrową i lekką dietę. Z resztą przy bieganiu za małym dzieckiem, wydaje mi się, że mam ćwiczenia przez cały dzień i tym razem z moją sylwetką nie jest najgorzej. Co jednak gorsze to fakt, że już od pewnego czasu zmierzam się z problemami z moją cerą. Nie wiem, czy jest to wynikiem noszenia maseczek, czy po prostu moja cera zaczęła płatać mi figle. Pomimo stosowania naprawdę dobrze dostosowanej pielęgnacji cery, bardzo dobrych, naturalnych kosmetyków, warto też wesprzeć swoją cerę i ogólnie skórę także od środka. Postanowiłam zatem poszukać suplementu diety, który mi w tym pomoże.

W taki sposób w moje ręce wpadł tzw. "Zdrowy Blask", czyli suplement diety dla kobiet, który ma w naturalny sposób od wewnątrz zadbać o promienny wygląd naszej cery, ale także poprawić kondycję włosów i paznokci. W moim odczuciu wygląda to na magiczne kapsułki, którym nie mogłam się oprzeć i postanowiłam je przetestować na własnej skórze. Skład jest prosty, nie dostajemy do połknięcia całej tablicy Mendelejewa, ale tylko i wyłącznie wyselekcjonowane, naturalne i wegańskie składniki. W składzie znajdziecie między innymi: sproszkowane mikroalgi, beta karoten, cynk i selen. Pełny skład znajdziecie na stronie producenta: WIMIN.

Niestety przy pomocy pielęgnacji zewnętrznej, nawet najlepszymi kosmetykami, nie jesteśmy w stanie zapewnić naszej skórze 100% nawilżenia, które jest jej potrzebne. Tutaj z pomocą przychodzi właśnie suplement diety Zdrowy Blask, który oprócz wsparcia w nawilżeniu skóry niszczy wolne rodniki, dzięki antyoksydantom. To wszystko ma pozytywny wpływ na opóźnienie procesu starzenia się naszej skóry. Ostatnio coraz popularniejsze stało się zabezpieczanie skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych poprzez stosowanie wysokich filtrów, co jest oczywiście pozytywnym zjawiskiem, że jesteśmy coraz bardziej świadomi ich negatywnego wpływu na naszą skórę i jej starzenie się. Warto jednak pamiętać, że aby taki filtr działał należy nakładać naprawdę sporą ilość kremu i dokładać go systematycznie w ciągu dnia. W przypadku kobiet i noszenia na twarzy makijażu, często nie jest nam to na rękę. Dlatego tutaj również pomaga suplement Zdrowy Blask, który uzupełnia działanie ochronne kosmetyków z filtrami od wewnątrz. Dodatkowo jego składniki powodują, że nasza skóra nabiera ładniejszego koloru poprzez wsparcie jej pigmentacji. Można to porównać do cery małego dziecka, które zjada obiadki z marchewką i wypija bobofruty, które powodują, że skóra nabiera takiej śniadej, zdrowej karnacji. Myślę, że może mieć na to wpływ zawarty w suplemencie Zdrowy Black beta karoten.

Jeśli chodzi o same kapsułki - ich otoczka ma formę celulozy, dzięki czemu nie podrażniają żołądka. Ich wielkość jest optymalna i połknięcie nie wywołuje u mnie jakiegoś większego stresu (wiecie, że mam z tym problem). :)

W opakowaniu otrzymujemy 30 kapsułek na 30 dni, za które płacimy 59 PLN. Możecie zaoszczędzić na wysyłce, jeśli zrobicie zamówienie np. z mamą lub koleżanką, ponieważ darmowa dostawa jest oferowana już od 100 zł, albo zdecydować się na zamówienie cykliczne, które daje Wam całkowicie darmową wysyłkę i co miesięczne uzupełnienie. Ja póki co jestem w trakcie pierwszego opakowania, ale właśnie rozważam zamówienie cykliczne, aby nie martwić się już o kolejne zamówienia, tylko zawsze mieć je pod ręką.

  • beauty

Polubienia

Komentarze